poniedziałek, 1 grudnia 2014

Nasze mikołajowo- świąteczne prezenciaki dla Donka

Dominik czytać nie umie, mogę więc bez obaw umieścić zdjęcia i pokazać wam co w tym roku bedzie robilo u nas furore pod choinką.:) Nie oczekujcie niczego drogiego, czy ekstra wypasionego, na tego typu gadżety jeszcze przyjdzie czas. W tym roku ewidentnie króluje u nas rozwój i zabawa).
Przyznać się musze, że prezenty czekają już na młodego od dwóch tygodni. No co poradzic, kiedy matka siedzi w domu i poluje na okazje:). Tu promocja, tam promocja i kilka funtów w garsci. Dodatkowo zależało mi też, na ilości produktów, dlatego szukałam tanich ale fajnych zabawek, zeby zmieścić się w kwocie na którą razem z P. postanowiliśmy sie złożyc.
Oczywiście, nie mogliśmy nie skorzystać w pierwszej kolejnosci z promocji jaką zaoferowal nam Lidl, na drewniane zabawki, za cenę ponad polowę tańsza niż normalnie. Niestety, najbliższy Sklep był w remoncie, a kiedy wieczorem udalo nam się wreszcie dojechać, nie było już połowy produktów, w tym dwóch na których mi bardzo zależało. No ale trzy jeszcze udało nam się wybrać:).

1. Drewniane memory w cudownym pudełku. które młody już zdąrzył dostać (Lidl, 3.99f). Oczywiście Dominik najchętniej je otwiera i wywala zawartosć na podłogę ale nie zraża mnie to i nadal mam nadzieję, ze za jakiś czas zacznie wykonywać też moje polecenia i bawić się przynajmniej w połowie poprawnie.





2. Drewniana kostka manipulacyjno- edukacyjna (Lidl- 6.99f). Chciałam mu kupić znacznie większą ale ceny zwaliły mnie z nóg. Myślę, ze ta kostka też bedzie strzałem w dziesiątkę. Nie dość, że każda ze ścian ciekawa, to jeszcze lekka no i ma pusty srodek do którego można coś schować:).









4. Drewniane i składane akwarium z rybkami na magnesy (Lidl 3.99f). Świetna zabawa, dwie wędki i radosć podczas oszukiwania w zabawie, ciekawa jestem tylko, co Donek bedzie z tym robił teraz:). Dobrze ze solidne drewno, to może jeszcze trochę na niego poczeka.




5.  Duzy garaż z trzema samochodami (Smyths Toys w promocji za 16.99f). Solidny bardzo, gdyż nasz synek już go dostał i najchętniej spuszcza w dół samochody, siedząc na plastikowej górze. Gdybym wiedziała, ze tak mu się ten garaż spodoba, to wzięłabym mu znacznie większy. 




6. Aquadoodle (Smyths Toys promocja 14.99) . Nawet nie wiem, jak to się nazywa po polsku. Mata po której dziecko rysuje flamastrami wypełnionymi wodą. Świetna zabawa, tym bardziej, że niczego młody malarz nie pomaze:) Rysunki po kilku chwilach znikaja same i zabawa zaczyna się od nowa.


 7. Kalendarz (smyths Toys ok 6f), który też już Domis dostał ale ta rzecz jest na odległą przyszłosć, bo młody jest jeszcze za mały. Uwiódł mnie, ponieważ jest swietnym przyrzadem do nauki: nazw dni tygodnia, miesiecy, pór roku, stanu pogody, godzin itp. gdyby ktoś się pytał, czemu kupuje już rzeczy które będą potrzebne dopiero za kilka lat najpewniej? Akurat byłam w sklepie, bałam się, ze za jakiś czas wycofają produkt, no i mieliśmy w kwietniu wracać na stałe do Polski, dopiero od kilku dni wiem, ze znowu to się przedłuzy. Zycie:)





Tak więc kilka prezentów zostalo jeszcze do rozdania. Polowałam na Lidlowskie magnetyczne warzywa badź owoce do jedzenia ale niestety już nie było.
Pokaże wam jeszcze nasze must have na najbliższy czas. Akurat może jakaś gwiazdka zobaczy co nam sie marzy i podaruje młodemu na święta bądź urodziny którąś z tych rzeczy:P.

1.Magnetyczne jedzenie do nauki krojenia:) Myśle, ze młodemu by się to spodobało. Lubi teraz takie manualne zabawy.




2. To jest, a raczej powinno być numer jeden; Marza mi się takie buciki już od jakiegoś czasu ale dopiero niedawno znalazłam je na polskiej stronie:) Link: PIękne mokasyny. Jak każda baba na punkcie butów mam fioła. Osttanio jak Donek zgubił swojego  kozaka w sklepie to przepłakałam godzine. Dobrze, ze  mądrego ma ojca to but szybko się odnalazł.



3. Link nocna latarenka. Bardzo by nam się przydała, Młody wyrasta powoli ze swojego trąbiącego żółwia, a ja zaczynam mieć go dosć. Ja nie wiem jak można skonstruować zabawke która ma tylko jeden poziom głośności, oraz jak moje dziecko może przy tym lubieć zasypiać. Mamy jeszcze psa, którego mozecie pamietać (zielony My Scout) z zeszłego roku ale jego stan już woła o śmietnik,  a ja nie mam pomysłu jak go wyprać z powodu kabelków, które już i tak przestaja powoli lączyć. Ale pomimo wszystko, nadal serdecznie go polecam. Ta latarenka pozwoliła by naszemu maluchowi troszke wydorosleć, ma trzy swiatełka, trzy melodie, opcje latarki i jeszcze opcje ściszenia dźwięku. Ehhh...


No i biegówka. Ale to kupimy my młodemu na urodziny:). POzdrawiamy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prosze o pozostawienie opinii:)